W poprzednim roku aby docenić porządnych ludzi wśród organizatorów Kortowiady wydane zostały pierwsze identyfikatory Zajebistej Ekipy. Powstały one z projektu plakatu który nie przeszedł, choć był niezły. W tym roku Zajebista Ekipa powraca. Kto zasłuży ten ma. Design prawdopodobnie taki. Ksywki literkami na wybrzeżu jeziora kortowskiego.
Ktoś by zapytał dlaczego zajmuje się pierdołami kiedy tyle rzeczy na głowie, rajd się zbliża, itp. Ot terapia przeciw stresowa. A to robótka lekka i zwiewna :) Co wy na to?

Z całości najbardziej podoba mi się Parasol :> O tym, że na kortowiadzie najprawdopodobniej w ogóle mnie nie będzie, to nie wspominam…